Zimowe wspinanie na K2 i Czarna Piramida

Mija kolejny dzień zmagań uczestników polskiej wyprawy zimowej na szczyt K2. Na szczęście trwa sprzyjające wspinaniu "okno pogodowe".Dziesięć godzin zajęło Adamowi Bieleckiemu i Denisowi Urubce pokonanie 400-metrowej skalno-lodowej Czarnej Piramidy, niezwykle trudnego technicznie odcinka o średnim nachyleniu ok. 60 stopni.

bielecki

Ostatnią noc Bielecki i Urubko spędzili w namiocie biwakowym na wysokości 7200 m npm. Wszystko wskazuje na to, że lada dzień nastąpi atak na szczyt. "Nocowanie na wysokości powyżej 7000 m jest niezwykle ważne w kontekście aklimatyzacji przed nadchodzącym atakiem szczytowym. Nie jest jednak wykluczone, że we wtorek Bielecki z Urubko zdecydują się zrobić rekonesans na wyższych partiach i być może spróbują przenieść namiot na 150 metrów wyżej.

Przed atakiem szczytowym nasi himalaiści powinni spędzić noc przynajmniej 1000 m poniżej wierzchołka, zejść do bazy, odpocząć kilka dni i dopiero zaatakować szczyt. W przeciwnym razie narażają się na zagrażającą życiu chorobę wysokościową .Po pokonaniu niezwykle trudnych technicznie odcinków: Komina House'a i Czarnej Piramidy, Polacy będę musieli się zmierzyć z jeszcze jednym wymagającym, również mocno nachylonym żlebem Bottleneck ("szyjką od butelki"), powyżej 8000 m, nad którym - jakby tego było mało - wisi ogromny, kilkusetmetrowy serak (wielotonowa bryła lodowa).

k2dwa

W kolejnym wyjściu nasi himalaiści mogą zaatakować szczyt. Kiedy to się stanie? Jeżeli warunki pogodowe będą sprzyjające, to jest szansa, że atak nastąpi pod koniec przyszłego tygodnia lub na początku marca." (www.sport.pl). Trzymajmy kciuki za naszych himalaistów !