Kiedy hałas miasta dokuczy za bardzo

Życie w mieście zmienia ludzi. Narzuca wiele ograniczeń i odbiera pełnię wolności jaką posiada się mieszkając na wsi lub w małej miejscowości. Duże zbiorowości ludzkie mieszkające i pracujące w obszarze miasta żyją w przestrzeni egalitarnej, zorganizowanej przepisami , nakazami ,zakazami i bardzo zurbanizowanej .
 
 chinyspokojne
Każdy nowy przybysz, porzucający życie na prowincji,chcący zamieszkać w mieście, przeżywa szok. Zewsząd "atakują" go nieznane na wsi zagrożenia.Pełne ludzi ulice, rzeki samochodów, błyskające reklamy nie do końca ubranych kobiet, ogromne przestrzenie galerii handlowych, nieznane artykuły spożywcze i budzące grozę przedmioty techniczne. Do tego setki znaków otaczających przechodnia w przestrzeni publicznej z nieczytelnym przekazem i informacjami. Pędzące tłumy przechodniów są jak zaprogramowane automaty.
Nie mają czasu na rozmowę, na zatrzymanie się i uważne rozejrzenie się wokół. Nie, miejskie ulice, place i chodniki w niczym nie przypominają wiejskiej przestrzeni, w której każdy zna każdego, gdzie bez przeszkód można na długo zatrzymać się i pogadać z każdym o byle czym. Na szczęście w każdym mieście wciąż jeszcze spotkać można ciche zaułki, otwarte podwórka czy skwery, do  których nie dociera motoryzacyjny szum, tłumy ludzi i modne sklepy. Wystarczy jedno drzewo, mała ławka a nawet szerszy gzyms by poczuć się bezpiecznie, usiąść na chwilę i pogapić w niebo. Tak jest też i tu w Pingyao. Podczas rządów dynastii Pingyao było to finansowe centrum Chin. Pingyao jest niewielkim miasteczkiem, słynnym ze swojej otoczonej wysokimi murami, świetnie zachowanej, najstarszej części, pochodzącej z XIV wieku. Tu czas zatrzymał się w miejscu. jest wyjątkowo dobrze zachowanym przykładem tradycyjnej miasta Chińczyków Han.Od Pekinu i innych miast chińskich różni się wielkim spokojem i dbałością mieszkańców o tradycję i równowagę w rozwoju. Zdobycze cywilizacji są adoptowane do codziennego życia z umiarem. Tutaj wciąż zjeść można kolację wprost z objazdowej jadłodajni stojącej na chodniku. Sprzedawcy jedzenia i warzyw serdecznie i z uśmiechem zachwalają swoje towary bez obawy przed strażą miejską czy policją. Ta, warto w takim miasteczku przeczekać zły czas wielkiego postępu gospodarczego i gry w Pokemony...

http://maninthepublicspace.blogspot.com/2016/07/przeczekac-zy-czas.html